poniedziałek, 8 lutego 2016

Magonia- Maria Dahvana Headley- Recenzja

Hej,
dzisiaj skończyłam czytać kolejną książkę.

TYTUŁ: Magonia
AUTOR: Maria Dahvana Headley
DATA PREMIERY: 2016-02-03
WYDAWNICTWO: Galeria Książki
RODZAJ: Fantastyka
GRUPA WIEKOWA: około 10-16 lat

Od razu mówię, że książka jest
                                                f
                                                 e
                                                  n
                                                   o
                                                    m
                                                      e
                                                       n
                                                        a
                                                          l
                                                           n
                                                            a.
Nie przesadzam.
Jest to książka z gatunku fantasty, za którym ja tak bardzo nie przepadam. Mimo to nie jestem pewna, czy czytałam książkę lepszą od tej.

Poniżej wklejam oficjalny opis, abyście mogli zobaczyć o czym ona jest.

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu.

Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze może liczyć. Jason, do którego chyba czuje coś więcej niż przyjaźń. Ale zanim Aza ma okazję poważniej się nad tym zastanowić, dzieje się coś strasznego. Aza odchodzi z naszego świata, by znaleźć się w innym.

Magonia.

Ponad chmurami, w krainie statków handlowych, Aza nie jest już tą słabą, umierającą istotą, którą była wcześniej. W Magonii po raz pierwszy swobodnie oddycha. Co więcej, ma potężną moc – lecz gdy już zaczyna panować nad swoim życiem, odkrywa, że zbliża się wojna między Magonią a Ziemią. W jej rękach spoczywa los całej ludzkości – i chłopca, który ją kocha. Po której stronie opowie się Aza?

Debiutancka książka Marii Dahvany Headley to niezwykle inteligentna, wielowarstwowa opowieść fantasy, pełna symboli i alegorii. Niezwykła podróż staje się dla Azy impulsem do postawienia sobie pytań o rodzinę, miłość, siebie samą i o to, co oznacza odnalezienie tego wszystkiego.

Tak..
Teraz widzicie, że mniej w tej książce wydarzeń realistycznych, niż fantastycznych.
Jestem oszołomiona treścią i MAGIĄ tej książki tak samo jak stylem pisania Pani Marii. Lekkie, przyjemne pióro prowadzi nas przez wspaniałą fabułę pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji. Autorka napisała tę książkę w taki sposób, że do ostatniej strony niełatwo przewidzieć dalszą jej część.
Najbardziej w Magonii urzekło mnie jednak to, że wykreowane zostały naprawdę piękne postacie, których wyobrażanie sprawiało mi ogromną przyjemność. Pół ptaki- pół ludzie w najróżniejszych kolorach. Byłam przeszczęśliwa, kiedy mogłam zobaczyć w głowie, skrzydlatego człowieka z wymalowanymi na czole, pięknymi wzorami. Uwielbiam takie dziwne, a zarazem piękne połączenia.
A co byście powiedzieli na otwierające się drzwiczki w płucach, w których ptak zrobił sobie gniazdo? Czy spodobałaby się wam książka o podniebnej krainie, ludziach, a w zasadzie stworzeniach żyjących na statkach wśród chmur?
Jeśli tak to gorąco zachęcam do przeczytania tej opowieści.

Niewątpliwie przy czytaniu tej książki najlepiej będą bawić się osoby z bujną wyobraźnią, więc jeśli wyobrażenie sobie rzeczy wymienionych wyżej nie sprawiło wam problemu, to nie macie czego się bać!

Nie mam też serca nie wspomnieć o pięknej okładce, która wspaniale odbija światło.
Przypadkowo, na portalu lubimyczytac.pl znalazłam informację, że powstanie kolejna część Magonii, co mnie niezmiernie cieszy.

Mam nadzieję, że udało mi się was przekonać do tej lektury. :)
Do zobaczenia!

PS przepraszam za dziwne zaznaczenie tekstu na biało. Nie wiem co się stało.

1 komentarz:

  1. Książkę czytałam, podobała mi się, ale za fenomenalną jej z pewnością nie uznam. Może dlatego, że wychodzę poza grupę wiekową, którą wskazałaś na początku. Niemniej jednak stworzony przez autorkę świąt jest niezwykle oryginalny. No i w odróżnieniu od Ciebie nie miałam problemu z przewidzeniem dalszych wydarzeń, wręcz przeciwnie - książka wydała mi się nad wyraz przewidywalna.

    Podobnie jak Ty uważam, że okładka jest przepiękna, od razu się w niej zakochałam!
    A po następną część z pewnością sięgnę i już nie umiem doczekać się premiery :)

    Najważniejsze, że Tobie się podobała i spędziłaś przy niej miło czas :)

    Zapraszam też do siebie, Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń